W sąsiedztwie fotoradaru

Zespół Szkół w Sterdyni to kolejna placówka, w której przeprowadzono akcję „Jesteś widoczny, jesteś bezpieczny”, promującą noszenie odblasków. Obok placówki stoi jedyny w powiecie sokołowskim fotoradar. Nieprzypadkowo…

Kampania społeczna „Jesteś widoczny, jesteś bezpieczny” objęła ponad 100 szkół z Mazowsza. Na naszym terenie we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego realizuje ją Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Siedlcach. Uczestnicy – uczniowie starszych klas szkół podstawowych oraz gimnazjów – otrzymują zestawy odblasków, mają też okazję sprawdzić się na torze rowerowym, symulatorze jazdy motorowerem, przypomnieć sobie zasady udzielania pierwszej pomocy i obejrzeć przygotowany przez policję film profilaktyczny.

 Obiecali, że będą nosić

Według takiego scenariusza przebiegała też 11 stycznia akcja w hali sportowej w Sterdyni. Wicemarszałek województwa Janina Ewa Orzełowska - w towarzystwie wójt gminy Sterdyń Grażyny Sikorskiej, jej zastępcy Tomasza Rostkowskiego i kierownika Referatu Ruchu Drogowego KPP w Sokołowie Podlaskim podinsp. Zbigniewa Pilipa - wręczyła młodzieży zestawy odblaskowe. - Pamiętajcie, że aby odpowiedzialnie myśleć o przyszłości i realizować swoje plany i marzenia, trzeba zadbać o własne życie, zdrowie i bezpieczeństwo – apelowała pani marszałek. Od uczniów usłyszała głośne zapewnienie, że podarowane odblaski będą nosić.

- Dziękuję serdecznie organizatorom dzisiejszego spotkania za to, że wybraliście państwo naszą szkołę. Życzę, by przyniosło ono zamierzone efekty i pomogło uświadomić uczniom, jak ważne jest bezpieczeństwo – podkreśliła pani wójt.

Rowerowy tor przeszkód to zawsze punkt programu, który cieszy się największą popularnością. Pod okiem pracowników WORD młodzi ludzie mieli do pokonania wyznaczoną trasę. Jeździli w obowiązkowym kasku, który – jak niektórzy przyznawali – mieli pierwszy raz na głowie.

 Trzeba umieć pomóc

W ekipie prowadzącej szkolenie z udzielania pierwszej pomocy, znalazł się m.in. Robert Golatowski – strażak, ratownik medyczny i jednocześnie nauczyciel prowadzący zajęcia z uczniami klas o profilu pożarniczym w dwóch sokołowskich szkołach ponadgimnazjalnych: „Rolniku” i „Szarej”.

– Chcę dziś wam krótko opowiedzieć, co trzeba zrobić, gdy znajdziecie się w sytuacji, gdy ktoś będzie potrzebował pomocy. Nie mamy dziś czasu na pełne szkolenie, zasygnalizujemy tylko pewne zagadnienia. Chciałbym was jednak zachęcić, byście swoją wiedzę o tym, jak pomóc innym w kryzysowych momentach, poszerzyli – mówił. - Życie stawia nas w różnych sytuacjach, często nas zaskakuje. Nawet jeśli sami uważamy i zachowujemy się bezpiecznie, ktoś inny może postąpić nieodpowiedzialnie i narazić nas, czy inne osoby na niebezpieczeństwo. Słyszałem o sytuacji, w której dwaj rowerzyści, jadący bez odblasków, nie zwracający na nic uwagi, zderzyli się ze sobą i odnieśli bardzo poważne obrażenia, ze złamaniami włącznie. Dla niektórych może się to wydawać nieprawdopodobne. Ale wyobraźcie sobie, że natkniecie się na taką poszkodowaną osobę, czasem nieprzytomną, z którą nie ma kontaktu. Musicie wiedzieć, jak jej pomóc, jak się zachować. Bo może nie być nikogo innego w pobliżu i od waszego zachowania może zależeć to, czy taka osoba nie straci życia – mówił.

 Nie ma ronda, jest fotoradar

Obok Zespołu Szkół w Sterdyni przebiega ruchliwa droga krajowa nr 63. Miejscowość jest położona na pofałdowanym terenie, w centrum Sterdyni jest górka, która utrudnia widoczność tak kierowcom, jak i pieszym. Władze gminy i lokalna społeczność od lat domagają się od GDDKiA działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa, m.in. budowy ronda na wjeździe od Sokołowa. Na razie jednak zdecydowano się na ustawienie w Sterdyni fotoradaru – właśnie obok szkoły..

Zdaniem szefa sokołowskiej drogówki Zbigniewa Pilipa, DK nr 63 to najniebezpieczniejszy szlak komunikacyjny w powiecie sokołowskiego. - Droga nr 63 ma długie odcinki proste, które zapraszają wręcz do szybkiej jazdy. Nie ma też miejscowości ulokowanych wzdłuż drogi, są długie, puste obszary. To zachęta do przekraczania prędkości. Ulokowanie tego fotoradaru zmusza kierowców, by chociaż w Sterdyni zwolnić – mówi.

Dyrektor ZS w Sterdyni Grażyna Binduła przyznaje, że montaż urządzenia sprawił, iż kierowcy w rejonie placówki jeżdżą wolniej.

- W naszej szkole podstawowej i w gimnazjum uczą się dzieci i młodzież praktycznie z całej gminy, bo aż z 27 miejscowości. Przykładamy dużą wagę do edukacji związanej z bezpieczeństwem, wpajamy pewne nawyki – mówi. - Na każdą pieszą wycieczkę przedszkolaki idą w kamizelkach . Te maluchy najchętniej je noszą, same przypominają nam przed wyjściem: ja jeszcze nie mam. Liczymy na to, że jeśli nauczymy te małe dzieci noszenia odblasków, to może powolutku, małymi kroczkami i te starsze się przekonają, że warto mieć choćby opaskę. Ale zauważam też potrzebę edukacji rodziców. Mieliśmy już spotkania w tej sprawie, ale trzeba je ponowić. Trzeba o tym stale mówić, przypominać – tak dzieciom, jak i dorosłym. (BG)